Porównanie pluszowych włóczek

1 lipca 2020 | Brak komentarzy

Porównanie pluszowych włóczek

Himalaya, Yarn Art, Kartopu, Etrofil, Kwiaty Polskie czyli porównanie pluszowych włóczek


W dzisiejszym wpisie obiecane porównanie pluszowych włóczek, czyli opis większości dostępnych w Polsce marek pluszowych włóczek. Wszystkie wymienione są dostępne w sklepiku Oślego motka. Różnią się między sobą firmą, gramaturą, gamą kolorystyczną, a także grubością nitki. W poradniku znajdzie się także miejsce dla pluszowej włóczki fantazyjnej:) Włóczki poukładane są według produkujących je firm od najpopularniejszych według mojej subiektywnej oceny:)

Jeśli nie masz najmniejszego pojęcia jak postępować z pluszowymi włóczkami zajrzyj najpierw do wpisu: Pluszowe włóczki – jak zacząć z nimi przygodę? Mini poradnik.

Według moich obserwacji najbardziej popularną pluszową włóczką na rynku jest Himalaya Dolphin Baby. Dlatego też firma Himalaya i dostępne w jej ofercie pluszaki zostaną omówione jako pierwsze:) A więc do dzieła!

 

Himalaya – porównanie pluszowych włóczek


Himalaya Yarns to jeden z największych producentów włóczek. Jest to firma turecka istniejąca na rynku od 1986 roku. Należą do niej także marki Fibranatura oraz Rozetti. W ofercie Himalaya znajdziemy kilkaset rodzajów włóczek zróżnicowanych pod względem składu, gramatury i faktury. Wśród najpopularniejszych są serie Everyday (Big, Baby, itd.) oraz Dolphin Baby właśnie.

Mam wrażenie, że wszyscy znają tę włóczkę:) Wśród pluszowych włóczek jest zdecydowanie najbardziej lubiana przez polskich rękodzielników. Jeszcze większą sympatią włóczkę tę darzą Czesi i Czeszki. Co ciekawe, nie jest ona popularna w Turcji, czyli tam gdzie jest produkowana. Turczynki i Turcy wolą raczej niewłochate akryle i bawełny idealne do standardowych zabawek amigurumi.

 

Himalaya Dolphin Baby

Top of the top pluszu


Dolphin Baby ma w swojej gamie 62 kolory (wszystkie je znajdziecie tutaj). Możecie przebierać wśród odcieni fioletu, różu, zieleni i wielu innych. Jest to duża zaleta tej włóczki, bo wiadomo jak szalone są rękodzielnicze myśli. Wymarzyłyście sobie projekt w specjalnych kolorach z tej samej włóczki? Jest duże prawdopodobieństwo, że znajdziecie te kolory w gamie Dolphin Baby. Przeważają w niej kolory jasne, dziecięce, ale znajdą się również ciemniejsze czy nawet modne odcienie jak musztarda, a nawet neony. Do tego paleta włóczki jest stale poszerzana o kolejne kolory:)

Włóczka zwijana jest w motki po 100 gram, w których znajdziemy 120 metrów. Jej skład to 100% poliestru. Producent zaleca druty i szydełko w rozmiarze 6.5mm, co jest odpowiednie w przypadku robienia na przykład kocyka. Jeśli jednak celujemy w maskotkę to zdecydowanie lepiej sprawdza się 4 do 4.5mm. Niektórzy używają szydełek 2.5mm, tak więc to kolejna bardzo indywidualna kwestia zależna od siły napięcia nitki przez nasze ręce. Gotowe robótki można prać w pralce:)

Włóczka ma również certyfikat OEKO-TEX Standard 100.

 

Himalaya Dolphin Fine

Cieńsza wersja Dolphin Baby


Włóczka Dolphin Fine to około 2/3 grubości nitki Dolphin Baby. Sprawdzi się więc w projektach, w których potrzebujemy odrobinę cieńszej włóczki, ale nadal puszystej. Dostępna gama kolorystyczna w 100% odpowiada gamie Dolphin Baby. Składa się narazie z 28 kolorów, ale jest stale poszerzana, więc na pewno w niedalekiej przyszłości doczekamy się kopii 62 kolorów Dolphin Baby w wersji slim:) W Oślim motku znajdziesz wszystkie dostępne kolory tej włóczki o tutaj, a dodatkowo w opisie poszczególnych kolorów krótką informację jakiemu kolorowi z gamy Dolphin Baby dany kolor odpowiada. Na przykład kolor na zdjęciu powyżej ma numer 80526 i jest identnyczny jak 80349 Dolphin Baby:)

Motek Dolphin Fine waży 100g, ale jej metraż to 175m. Skład to również 100% poliestru. Zalecany rozmiar drutów według producenta to 5.5mm, a szydełka 6.5mm. Jest więc zdecydowanie zawyżony, jeśli chcemy użyć jej do stworzenia maskotki. W takim przypadku lepiej siegnąć po rozmiary 2.5-3.5mm. Według piktogramów na banderoli gotowe robótki można prać w pralce i ,co ciekawe, prasować żelazkiem nastawionym na najniższą wartość termiczną. Jednak osobiście zdecydowanie nie polecam:)

Włóczka nie posiada certyfikatu OEKO-TEX Standard 100.

Himalaya Dolphin Loop

Fantazyjny pluszak


Dolphin Loop jest tak zwaną włóczką fantazyjną. Pod tym określeniem mieszczą się wszystkie włóczki o niejednolitej strukturze, np. trawka, boucle, czy właśnie loop (ang. pętla). Bardzo efektownie prezentuje się w kocykach czy maskotkach, które mają imitować puszyste zwierzątka, np. owce:) Jest jednak bardzo trudna w pracy, źle widać oczka robótki. Wyprodukowano do tej pory 24 kolory, z czego 13 jest dostępnych w Polsce, a część z nich u Oślego motka: tutaj.

100 gramowe motki mają po 44 metry przędzy, która według producenta pasuje na druty 9mm i szydełko 6.5mm. Standardowo przy tworzeniu kocyków są to rozmiary pasujące, ale maskotki potrzebują mniejszych rozmiarów od 4mm do 5.5mm. Gotowe robótki można prać w pralce:)

Włóczka nie posiada certyfikatu OEKO-TEX Standard 100.

Yarn Art 


Kolejna turecka firma w zestawieniu pod względem popularności na polskim rynku nie ustępująca wspominanej Himalaya. Yarn Art powstała w 1993 roku ma w swojej ofercie szereg włóczek od 100% wełen, bawełn przez mieszanki, aż po akryle, mikrofibry i poliestry. Najpopularniejsze serie to akrylowo-bawełniany Jeans do amigurumi, wielokolorowy Flowers na chusty, świetne bawełny Ideal i Creative, a także przędzone sznurki, jak cieniutki Macrame Cotton.

Produkuje także włóczki pluszowe: porównywalną do Dolphin Baby – Dolce i jej powiększoną wersję – Dolce Maxi.

Yarn Art Dolce Maxi

Pluszowe XXL


Dolce Maxi to po prostu Dolphin Baby razy 2. Włóczka przy całej swojej masywności 8mm pluszowej nitki jest niebiańsko milutka i niesamowicie praktyczna. Wystarczy jeden jej motek, szydełko 8-9mm, około godziny pracy i mamy 40cm misia. Dla uwielbiających szybki i cudny efekt to rozwiązanie genialne. Seria ta ma niestety wadę w postaci małej gamy kolorystycznej- to tylko 17 kolorów. Wśród nich nie ma żadnego jaskrawego jak czerwień czy pomarańcz. Obok klasycznej czerni i bieli znajdziemy krem, trzy odcienie beżu oraz bordo, grafit, granat i po dwa odcienie różu, fioletu, niebieskiego.

Motek tej pluszowej włóczki ma aż 200 gramów i 70 metrów. Składa się w 100% mikropoliestru. Producent proponuje druty 12mm i szydełko 15mm, jednak do maskotek lepiej nadaje się rozmiar 8-9mm. Można prać w pralce.

Włóczka nie posiada certyfikatu OEKO-TEX Standard 100.

Opus Natura 


Opus Natura produkuje w Turcji, a jej wyłącznym dystrybutorem w Polsce jest jedna spod wrocławskich hurtowni. W swojej ofercie posiada szeroką rozpiętość akryli o przeróżnych grubościach, mieszanek z wełną oraz pluszową nowość – Aksamitek.

Włóczka ta sprzedawana jest w motkach o wadze 50 gramów. Dzięki takim małym motkom jesteś więc w stanie wytestować włóczkę mniejszym kosztem:)

Opus Natura Aksamitek

Mini Dolphin Baby


Aksamitek ma w swojej gamie 27 odcieni, a wszystkie znajdują się tutaj. Wśród z nich są aż 4 odcienie szarości, ale niestety (jeszcze!) nie ma żadnego brązu ani beżu. Znajdziemy za to piękny słoneczny żółty oraz trawiastą zieleń, których brak w gamie Dolphin Baby.

Jak wspomniałam motki Aksamitka mają po 50 gramów, a w nich 60 metrów. Jest to więc dokładnie połowa motka Dolphina (100g/120m), co sugerowałoby identyczną grubość nitki. W praktyce jednak Aksamitek jest delikatnie cieńszy. Producent zaleca druty w rozmiarze 6-8mm i szydełko 5-7mm, jednak w przypadku maskotek zdecydowanie odpowiedniejsze będą mniejsze rozmiary, nawet 3.0mm. Gotowe robótki można prać w pralce:)

Włóczka nie posiada certyfikatu OEKO-TEX Standard 100.

Kwiaty Polskie


Marka Kwiaty Polskie to jedyny polski producent w zestawieniu. W swojej ofercie ma głównie włóczki ze sztucznych przędzy jak poliester, akryl, wiskoza, ale znajdzie się też 100% wełna czy bawełna. Poszczególne serie biorą swoje nazwy od polskich kwiatów właśnie, stąd pluszowy Bez, akrylowa Sasanka, wełniana Koniczyna, czy bawełniany Rumianek, a także poliestrowy polarowy Słonecznik. Jeśli potrzebujesz takiej, której nie ma w sklepiku skontaktuj się ze mną🙂

Kwiaty Polskie Słonecznik

Polarowy grubasek


Słonecznik to włóczka, która w dotyku przypomina milutki polar. Jej struktura jest bardziej zbita niż kultowej Dolphin Baby. Jest ona również od Dolphina mniej więcej dwa razy grubsza. Gama kolorystyczna jest niestety bardzo podstawowa i składa się jedynie z 12 kolorów. Wsród z nich znajdziemy biały, czarny, czerwony, niebieski, dwa odcienie szarości, 3 pastelowe róże, bladą miętę oraz 2 kolory mieszane: biało-niebieski i biało-różowy.

100 gramowe motki mają około 40 metrów, nie są niestety wydajne. Grubość nitki sięga 8mm, dlatego optymalny rozmiar szydełka do maskotki to 7-8mm, a na kocyk nawet 12mm. Robótki można prać w pralce:)

Włóczka nie posiada certyfikatu OEKO-TEX Standard 100.

Etrofil 


Etrofil również jest firmą turecką, ale swoje włóczki projektuje we Włoszech. Intencją powstałego w 2002 przedsiębiorstwa jest tchnięcie nowego życia w sektor przędzalniczy za pomocą stale ulepszanych technologii oraz jakości produkcji. Bardzo ważnym aspektem w działalności Etrofil jest dbanie by proces produkcji był jak najbardziej przyjazny dla środowiska, mają na względzie także prawa pracownicze i tak zwany “fair trade”, czyli uczciwy handel. Jest to więc firma zasługująca na uwagę, choć niezbyt popularna w naszym kraju:) W swojej ofercie mają recyklingowane wełny, mieszanki bawełny z akrylem, a także pluszową Yonca Baby.

 

Etrofil Yonca Baby

“Gęstsza” wersja Dolphin Baby


Yonca Baby ma w swojej gamie 28 kolorów, a większość z nich znajdziecie tutaj. Wydaje się, że kolorów jest mało, ale są one w miarę uniwersalne przy tworzeniu zabawek, to znaczy jest kilka odcieni różu, niebieskiego, fioletu czy szarości. W gamie znajdziemy też modne kolory pudrowe, a nawet piękną butelkową zieleń, wyrafinowany burgund czy musztardę.

Włóczka w dotyku jest nieco bardziej sztywna i grubsza niż wspomniany już Dolphin Baby. Kilkukrotnie spotkałam się z określeniem “tępa”, bowiem plusz użyty do produkcji Yonca Baby jest twardszy i mniej aksamitny. Motek ma taką samą wagę jak Dolphin, ale jest od niego o 20 metrów krótszy – 100g/100m. Z tego właśnie wynika większa gęstość i grubość: na mniejszą ilość metrów przypada więcej pluszowych włosków.  Włóczka ta ma również tendencję do “zaskrzypienia” podczas pracy, co niektórych doprowadza do szewskiej pasji. Uspokajam wrażliwszych: nie skrzypi cały czas.

Producent proponuje rozmiar drutów 6.5mm, a szydełka 4.5mm i są to rozmiary całkiem dopasowane. Włóczka jest jednak na tyle gęsta, że przy tworzeniu zabawek można wziąć szydełko w rozmiarze 5mm. Robótki można prać w pralce:)

Yonca Baby posiada certyfikat OEKO-TEX Standard 100.

 

Kartopu


Już ostatni producent włóczek w tym zestawieniu to firma Kartopu. Powstała w 1952 w Turcji specjalizuje się w produkcji z zarówno naturalnych jak i syntetycznych materiałów, takich jak akryl, wełna, angora, bambus.  Najciekawsze serie Kartopu to Home Decor (bawełniany miękki sznurek), pluszowa Velvet z metaliczną nitką (dostępna na zamówienie w Oślim motku), czy cienki plusz Elegance. Marka ta nie jest jednak szczególnie popularna w naszym kraju, dlatego jest dość duży problem z dostępnością niektórych serii albo kolorów z danych serii na naszym rynku. Wobec tego ryzyko braku możliwości dokupienia brakujacego koloru do ukończenia robótki jest bardzo duże, dlatego też opisywana włóczka ląduje na końcu zestawienia jako ciekawostka:)

Kartopu Elegance

Szorstka Dolphin Fine


Włóczka Kartopu Elegance jest niemal identycznej grubości jak wspominana już Dolphin Fine. Jest jednak od niej bardziej szorstka,  w dotyku i w wyglądzie przypomina przecierany sztruks. Pluszowe włoski są bardzo króciutkie i gęsto nasunięte na nitkę prowadzącą, przez co jest mniejsze ryzyko zsunięcia się pluszu z jej końca. Gama jest bardzo ograniczona – to tylko 13 kolorów. Są to dwa odcienie brązu, grafit, żółty, dwa odcienie niebieskiego, czarny, krem, dwa odcienie fioletu i trzy odcienie różu. Z włóczki stworzymy ciekawe pledy i dywaniki. Nadaje się również na maskotki, ale nie będą one tak milusie jak te zrobione z reszty włóczek opisywanych w tym poście.

Motki po 100g mają 180 metrów, a producent proponuje druty 5.5-6.5mm, szydełko 5mm. Przy maskotkach można zejść nawet do 2mm. UWAGA! Zalecane jest pranie ręczne, wydaje się to zasadne, gdyż kolory już wyglądają jak lekko sprane:)

Włóczka posiada certyfikat OEKO-TEX Standard 100.

 

Porównanie pluszowych włóczek – podsumowanie


Wymienione przeze mnie włóczki to tylko mały wycinek pluszowego świata. Praktycznie każdy producent stara się w swojej ofercie mieć takie włóczki, gdyż cieszą się one niebywałą popularnością wśród rękodzielniczek i rękodzielników. Bardzo ciekawą ofertę ma hiszpańska firma Katia. Jej niektóre serie są dostępne na polskim rynku (Velvet, Velvet Fine), a niektóre jeszcze nie, w tym zaplatany plusz Scuby Velvet (możecie ją zobaczyć tutaj).  Turecka Kamgarn postawiło na pluszowe cieniutkie włóczki, w tym wielokolorowe Cicibebe Blanket oraz Papatya Velvet Cake, które są zwinięte w przypominające cukierki motki. Również francuska DMC ma w swojej ofercie dostępną w Polsce Velvet. Natomiast turecka Alize ma w swojej ofercie ciekawe fantazyjne pluszaki przeznaczone do pracy palcami, np. Alize Puffy, która już niedługo pojawi się w sklepiku:)

Firmy, które zostały opisane w poście mają jeszcze inne zasługujące na uwagę serie, na przykład Himalaya Dolphin Colors i Himalaya Dolphin Animal Colors. Są to pluszaki wielokolorowe, a seria Animal jest inspirowana futrami zwierzaków, takich jak np. gepard.

Mam nadzieję, że dzięki temu i poprzedniemu poradnikowi, będzie Wam łatwiej poruszać się między pluszowymi motkami i dobrać odpowiedni do swojego projektu. Nie bójcie się, pluszaki nie gryzą:)

Dziękuję Wam serdecznie za uwagę i do następnego wpisu!

Karolina z Oślego motka

 


Miniciekawostka


Poliestrowe włóczki, które nazywam pluszowymi mogą występować też pod nazwami: welwetowe (velvetowe), welurowe, szenilowe lub w skrócie szenila. Nazwa ‘velvet’ pochodzi od tkaniny tak właśnie nazywanej, która jest po prostu pluszowa (np. minky). Szenila natomiast to nazwa przędzy z okrywą włókienną, to samo znaczenie ma welur. Wszystkie te nazwy są używane raczej w odniesieniu do tkanin, materiałów krawieckich, ale jak najbardziej można ich użyć do określenia włóczek pluszowych:)


 

Tagi